— W toalecie nikogo nie ma. .

Po chwili Perot usłyszał znajomy głęboki głos.. - Siadaj, Ganelonie - powtórzyła. - Będziemy się dogadywać. Tylko nie trwoń mojego czasu na kłamstwa. Będę wiedziała, czy mówisz prawdę. Zapamiętaj to sobie.. I nie mam do ciebie pretensji, myślał, ale ja będę się trzymał Fox, bo Fox przetrzyma ciebie. I ja też. Nie uda ci się zniszczyć świetlistego eteru, który ożywia nasze dusze.. Tuż przy drzwiach ujrzał Joela Wilde'a, byłego członka SAS, umieszczonego przez Hendersona na dworcu Brussels Nord właśnie na taką okoliczność. Kellerman był wyższy rangą. - On jest mój - rzucił półgłosem mijając Wilde'a.. - Myśli pan, że nam się uda? - spytał Buckminster.. - To dobry chłopiec - przytaknąłem z przekonaniem. - Zasługuje na to, żeby dać mu szansę. Zrobiłbym dla niego wszystko.. Podczas rozmowy mieliśmy możliwość przyjrzenia się bliżej naszym gospodarzom. Obydwoje sprawiali bardzo dobre wrażenie. Naturalna, pełna wdzięku prostota sposobu bycia zdradzała ich pochodzenie, przy czym ich zachowanie i postawa były iście arystokratyczne. To był dla nich niesłychany skok - z małej chłopskiej chaty na odległej prowincji wprost do Lhasy, i to do stanu książęcego! Teraz należał do nich pałac, w którym mieszkali, i rozległe posiadłości ziemskie. Tak ogromna i nagła zmiana warunków życia nie spowodowała jednak najmniejszego uszczerbku w ich psychice. „Święta Matka” jest dostojna, skromna i sprawia wrażenie bardziej inteligentnej od ojca, któremu jednak sława chyba nieco uderzyła do głowy.... 241. - Ilu?.