Ta myśl dodała Jane odwagi. .

Coburn zamówił dwa befsztyki dla Paula i Billa. Polecił obsłudze hotelowej, aby przyniesiono je do apartamentu Gaydena. Nie należało zwracać uwagi na nowe pokoje.. Jupiter siedział obok dymiącego ogniska. Zrobiło się chłodno, więc nałożył kurtkę, a suwak zaciągnął aż pod brodę. Powyjmował z samolotu bagaże i przygotował prowizoryczne obozowisko. W promieniu dwóch metrów od ogniska oczyścił ziemię z butwiejących odpadków. Poukładał w stos świeże sosnowe konary, które leżały teraz i czekały, aby ktoś zrobił z nich posłanie.. Koło zmieniono i samochody ruszyły w dalszą drogę. Jechali nocą. "Wszystko będzie w porządku - pomyślał Boulware. - Paul i Bill są na granicy Sculley i Mr Fish jadą tu już autobusem, a Perot czeka w Istambule z samolotem. Musi nam się udać".. — Nawet jej nie zauważyłem — odparł Herman.. Ethan przysunął się do kartonów w poszukiwaniu jakiegoś cieplejszego miejsca, ale spotkał go przykry zawód. September ułożył na środku podłogi kilka gałązek i trochę drewna na stoliku zielonobrunatnych igieł. Leżało tam też kilka kępek czegoś, co wyglądało na mech, ale prawdopodobnie nim nie było..