Te same wątpliwości miał w stosunku do Pata Sculleya. Sculley miał dobrą opinię wojskową - służył pięć lat i pod koniec w stopniu kapitana został instruktorem komandosów. Nie miał jednak doświadczenia bojowego. Agresywny w interesach, był jednym z inteligentniejszych i bardziej rzutkich przedstawicieli młodej kadry kierowniczej EDS. Podobnie jak Coburn, Sculley był niepoprawnym optymistą, o ile jednak sposób bycia Coburna utemperowała wojna, o tyle Sculley pozostał młodzieńczo naiwny. "Gdy zacznie robić się gorąco - zastanawiał się Coburn - czy Sculley okaże się wystarczająco twardy, aby sobie poradzić?" .

Król Tyndareos nie odesłał żadnego z zalotników, ale też i nie przyjął ani jednego z ofiarowywanych darów, obawiał się bowiem, że jeśliby opowiedział się po stronie któregoś z książąt, poróżniłby się z innymi. Kiedyś Odys spytał go:. Wątpliwości musiały poczekać.. Żołnierze podnieśli go na nogi i przytrzymali pod pachy w postawie stojącej. Do pokoju wszedł teraz oficer. Poprzez mgiełkę łez Jean-Pierre ujrzał niskiego, krępego, młodego mężczyznę oszpeconego przez jakąś deformację, która sprawiała, że połowę twarzy miał zaognioną i spuchniętą i wyglądał z tym, jakby się wciąż szyderczo uśmiechał. W obleczonej w rękawiczkę dłoni ściskał pałkę.. - Są zdrowi, doktorze Chan, i przesyłają panu pozdrowienia. Czy mogę przedstawić naszych gości: pana senatora Richarda, panią Gwen i pana Billa?. - Jeśli im ktoś pomagał, byli to prawdopodobnie rebelianci, a oni nie będą mówić - zauważył Jean-Pierre..