-
Kategorie
-
Dodane
- - Proszę pana, nie jestem pewien, czy posiadłszy umiejętność sprzedawania perfum Poupee-de-Oui, nadaję się na skrzyżowanie Metternicha z Amundsenem.
.
- Wie pan, przyniosłem mu wykaz tych książek. Ale niech pan tego nie rozgłasza. Nie chciałbym, żeby ktoś wiedział, jakie rzeczy czytywałem za młodu. .
Zanim dotarliśmy do głównego traktu tazamów jeszcze raz natknęliśmy się na rabusiów. Wielkie chłopiska uzbrojone były w europejskie karabiny i w wypadku zaczepki nasza odwaga na niewiele by się zdała. Na szczęście pozostawili nas w spokoju - zapewne przez wzgląd na naszą nędzną powierzchowność. Tak to czasem nawet bieda może mieć swoje dobre strony. .
- Ciekawe więc, kto to zrobił? Czyżby miejscowi mordowali naszych przewodników za współpracę z wrogiem? .
— Co z tym, którego nie było? .
- - Proszę pana, nie jestem pewien, czy posiadłszy umiejętność sprzedawania perfum Poupee-de-Oui, nadaję się na skrzyżowanie Metternicha z Amundsenem.
.
-
Losowe
- - Nie powiedziałaś mi, że nosisz się i takim zamiarem! - powiedział urażonym tonem. .
- Powoli zdążyliśmy się zadomowić, a z panem Thangme i jego żoną łączyły nas coraz serdeczniejsze więzy. Dogadzano nam, karmiono nas i cieszono się, gdy jedliśmy ze smakiem. Niestety, zaczęły nas nękać rozmaite dolegliwości - zapewne reakcja organizmu na wszystkie niedawno przeżyte mordercze trudy. Aufschnaiter gorączkował, a mnie szczególnie dokuczały ataki isziasu. .
- dziękczynną, po czym uruchomił silnik i włączył światła. Co za głupota. Gigantyczne oko. .
- Obie strony miotały się po kompleksie, krzyczały i kluczyły, aż trudno było w zamkniętej, pełnej ognia i dymu przestrzeni odróżnić swoich od obcych. Zaawansowana technologia niewiele w tym przypadku pomagała. Massudzi konsekwentnie zdobywali kolejne pomieszczenia; nie tyle z szaleńczej odwagi, co z poczucia obowiązku. Dodatkowo mieli wrażenie, jakby moc Amplitura osłabła. Nie był już równie skuteczny, jak parę chwil wcześniej. Zachęceni takim obrotem sprawy, zdwoili wysiłki. Ludzie nie zostali w tyle. .
- Żałował, że nie może powiedzieć Jane, czym się tu naprawdę zajmuje. Może nawet potrafiłby ją przekonać, że działa w słusznej sprawie. Przekonałby ją, że udzielanie pomocy medycznej rebeliantom jest bezcelowe, gdyż służy tylko utrwalaniu nędzy i ciemnoty, w jakiej żyją ci ludzie, i odwlekaniu chwili, kiedy Związek Radziecki pochwyci ten kraj za kołnierz i wciągnie wierzgający i kwiczący w dwudziesty wiek. Całkiem możliwe, że zrozumiałaby to. Przeczuwał jednak instynktownie, iż nie przebaczyłaby mu tego, że ją oszukiwał. Właściwie to wiedział, że wpadłaby we wściekłość. Już ją sobie wyobrażał - zawziętą, nieprzejednaną, wyniosłą. Porzuciłaby go natychmiast, tak jak porzuciła Ellisa Thalera. Niewątpliwie do furii doprowadziłby ją fakt, że została w ten sam sposób oszukana przez dwóch kolejnych partnerów. .
- - Przyniosę więcej wody. .
- - Czytanie ważna rzecz - potwierdził z aprobatą Petey. .
- — Czy wiesz, co mnie nakłoniło do palenia? — niespodziewanie zapytała go Angel Weese. .
- się wydarzyło, zamierzam wybrać się w przeszłość i obejrzeć na własne .
- Nie, jednak nie. Kiedy Japończyk otworzył wreszcie drzwi i wysiadł, miał na sobie te same drelichy. Trzymając przed sobą oburącz metalowe pudełko, ruszył w kierunku bramy. .
-
Najlepsze
- Gotowe - powiedział cicho Błazen. .
Prawnicy nagle przestali szeptać i popatrzyli na Nicholasa. Bardzo rzadko się zdarzało, aby któryś z przysięgłych zabierał głos na sali sądowej.. — Coś jeszcze? — rzucił.. Na jakiś cz... [read more]
- Alex twierdzi, że to proste złamanie - zaczęła. - Poboli kilka dni, ale zagoi się bez śladu, jeśli tylko nie będzie przy tej ręce grzebał. - Beaurain był za bardzo zmęczony, żeby cokolwiek odpowiedzieć. Henderson także nie odezwał się ani słowem. .
Przydzielono Amerykanom pokoje. W każdej sypialni były dwie prycze i stanowiąca ubikację dziura w kącie, zasłonięta kąpielowym parawanem. Obrazu dopełniały podłogi kryte deskami oraz pobiel... [read more]
- Hej, to mi siÄ™ podoba! - krzyknÄ…Å‚. .
Strażnik z drugiego piętra zjechał z nim windą na dół. Czy od tego człowieka emanowała wrogość? Beaurain na wszystko patrzył teraz zupełnie nowym spojrzeniem. A strażnik rzeczywiście mia... [read more]
- Chcą, żebyśmy im zrobili zdjęcia - wyjaśnił Rashid. .
Było majowe popołudnie i Jupe wraz z przyjaciółmi siedział w starej przyczepie kempingowej, która stanowiła Kwaterę Główną założonej przez nich firmy detektywistycznej. Jupe czytał rozł... [read more]
Kaldaq poprawił bluzę mundurową i szorty, przygładził wystającą spod mankietów sierść. Miał jasnoszare oczy z niemal czarnymi, pionowymi kreseczkami źrenic. Ostatnimi czasy próbował nieco się odprężyć, ale niezbyt mu się to udawało. Massudzi byli dość pobudliwi, na skutek czego rzadko awansowali. Wysokie stanowiska dowódcze powierzano raczej zrównoważonym S’vanom, którzy swoim spokojem lepiej oddziaływali na podwładnych. .
Jeśli jeden z nich ma umrzeć, lepiej już, żeby był to Ismael, nie Jean-Pierre, pomyślała Jane.. Dumał nad zagadką znowu następnego ranka, siedząc przy śniadaniu w jadalni dla starszych ofi... [read more]